Omówienie lutowego wydania "Nowej Fantastyki".
Tematem lutowego wydania "Nowej Fantastyki" są Niemcy. Niestety, średnia tematycznej publicystyki i doboru importowanej prozy nie jest szczególnie wysoka. Stężenie pstrokacizny rośnie zaś na tyle szybko, że szanujący się czytelnik niektórych artykułów nie będzie już mógł czytać w zatłoczonym autobusie.
Recenzja piątego tomu Kronik Diuny Franka Herberta.
Rebis podołał wyzwaniu – projekt pt. "Kroniki Diuny" zbliża się do szczęśliwego finału. Arcydzieło Franka Herberta, jeden z filarów science fiction, zyskało godną oprawę – otrzymaliśmy już pięć z sześciu tomów (plus, nawiasem, trzy tomy "Legend Diuny") w solidnym tłumaczeniu, twardej oprawie i pięknej szacie graficznej Wojciecha Siudmaka.
Recenzja trzech powieści C.S. Lewisa.
"Trylogia kosmiczna" nie ma szans powtórzyć sukcesu "Kronik Narni". Fabuła skrywająca teologiczny traktat sprawia, że lektura nie nadaje się dla młodszego czytelnika, a dorosłych – prawdę mówiąc – lepiej odesłać wprost do doskonałej eseistyki C.S. Lewisa, niż namawiać na publicystykę w beletrystycznym przebraniu.
Omówienie styczniowego wydania "Nowej Fantastyki". Styczniowa "Nowa Fantastyka" niesie wiele zmian. To pierwsze wydanie przygotowane bez Pawła Matuszka – dotychczasowego redaktora naczelnego, który pracuje obecnie nad polską edycją "Fantasy & Science Fiction". Obecnie pracą redakcji zarządzają wspólnie Adrian Markowski (wydawca) i Kamil Śmiałkowski (z-ca redaktora naczelnego).
Felieton. Wolność słowa, jak każdy inny obszar naszej wolności, topnieje szybciej niż globalnie ocieplane lodowce. W ramach ochrony wymierających swobód, MSWiA wymyśliło ambitny projekt: "Hyde park w każdej gminie".
Recenzja książki Pawła Ciećwierza. Dla wielu czytelników "Nekrofikcje" zapewne okażą się zaskoczeniem. Literacką podróż w klimaty grozy zwiastuje i mroczna okładka (niezwykłej urody, zresztą), i blurb zapowiadający fabułę osadzoną w Mgławie, "gnijącym od wewnątrz mieście tysiąca koszmarów".
Recenzja czwartego tomu kultowego cyklu Roberta Silverberga. "Czarnoksiężnicy Majipooru" raczej nie mają szansy oczarować czytelnika, z pewnością jednak ich magia wystarczy, aby utrzymać zainteresowanie fanów cyklu.
Recenzja kiepskiego debiutu Piotra Rogoży. W "Rock'n'roll, bejbi!", debiutanckim zbiorze opowiadań Piotra Rogoży, najciekawsza jest chyba okładka. Niegdyś z tego rodzaju twórczością trafiało się co najwyżej na dywanik dyrektora szkoły, dziś można trafić nawet na księgarskie półki.
Felieton. Grupa internautów i piwoszy (a w końcu, jak twierdził niedawno pewien znany polityk, każdy internauta lubi "pociągać z butelki z piwem"), wzięła się za ratowanie Browaru Czarnków...
Omówienie grudniowego wydania "Nowej Fantastyki". Ostatnie tegoroczne wydanie Nowej Fantastyki jest zarazem ostatnim redagowanym przez Pawła Matuszka. Jak przystało na pożegnanie od okładki po ostatnie wersy prozy jest ponuro i poważnie.
Felieton. Internauci powinni chyba zacząć się bać. Najpierw premier-"liberał" przeforsował kontrowersyjną Listę Witryn Zakazanych, a teraz – co nie mniej groźne – lewica postanowiła zanieść Internet pod strzechy...
Recenzja czterech mikropowieści grozy autorstwa Mai Lidii Kossakowskiej. W porównaniu z wcześniejszymi tomami opowiadań, "Upiór południa" dowodzi, że proza Kossakowskiej lepiej sprawdza się w dłuższej formie, gdy autorka zyskuje przestrzeń, aby wykreować klimat, szczegółowiej nakreślić bohaterów, zbudować nawiązania do różnorakich wierzeń i mitologii. Jednocześnie forma mikropowieści - na dodatek utworów bardzo zróżnicowanych - sprawia, że czytelnikowi nie grozi nuda.